poniedziałek, 2 lutego 2015

ZAPISKI (pod) różne

Uwielbiam ten czas, kiedy człowiek nigdzie się nie śpieszy, a czas płynie jakby wolniej..
Mam wtedy czas na ulubioną książkę, kubek gorącej herbaty.. 
Taki czas dla mnie.. Czas w którym nic nie muszę..

ZAPISKI (pod) różne
I ten czas postanowiłam przeznaczyć na dokończenie książki Martyny Wojciechowskiej. Potrafi ona wciągać mnie w swój podróżniczy świat.. Ekwador.. Mongolia.. Zanzibar.. Indie..
i wiele innych niezwykle ciekawych miejsc.. Tylko dzięki książkom mogę być gdziekolwiek zechce, nie wychodząc jednocześnie ze swojego czytelniczego kącika. Ta magia literatury zawsze mnie zachwycała. Pozwala ona przetrwać kolejny dzień bez monotonii codzienności. Mimo, że nie spędzam dnia jak typowy człowiek pracujący. Nie mam ustalonego harmonogramu dnia to i tak miewam chwile które wydają się niczym nie różnić od poprzednich.. Wtedy tez chwytam za książkę i przenoszę się w swój wyjątkowy świat. Świat czytelnika książek..

2 komentarze:

  1. Uwielbiam czytać książki. Prawie, że jestem książkoholikiem. Kończę jedną to zaraz sięgam po następną. Nie lubię zbyt długiego przestoju. Jak na razie nie czytałam żadnych książek podróżniczych, ale mam zamiar przeczytać coś od Cejrowskiego.

    pozdrawiam
    http://edzia-photoamator.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Sam fakt, że prowadzę bloga literackiego już o tym świadczy. Jednak książka tygodniowo to moje minimum ;D A co do Martyny - uwielbiam ją jako osobę i miałam okazją przeczytać dwie jej książki. "Zapiski (pod)różne" mam jednak jeszcze przed sobą ;)

    subiektywnie-o-kulturze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń