środa, 29 kwietnia 2015

Tangle Teezer

Wielokrotnie słyszałam o zaletach szczotki Tangle Teezer. 
W końcu sama postanowiłam się przekonać co ma w sobie ten tak popularny produkt

Model który mnie zainteresował to TANGLE TEEZER COMPACT STYLER FELINE GROOVY. 

Jest to typowa wersja torebkowa i właśnie to ostatecznie zachęciło mnie do zakupu. 
Mimo różnorodności produktów ciężko na chwilę obecną znaleźć szczotkę, która 
idealnie pasowałaby do damskiej torebki czy była niezbędnikiem w podróży.

takatroche - Mój instagram :) 

Nie chciałam pochopnie pisać o wadach i zaletach owej szczotki. Testowałam ją zatem przez jakiś czas na: włosach długich, krótkich, mokrych, poplątanych i lakierowanych, zarówno
w domu jak i w podróży.

Cóż więc mogę napisać?

Jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona.
Bałam się, że Tangle Teezer jest zbyt delikatny
i może połamać się w torebce z którą to nie obchodzę się z byt ostrożnie, jednak wytrzymał tą próbę. Największym zaskoczeniem dla mnie było jej pierwsze użycie. Funkcja masująca szczotki była tym co już na początku upewniło mnie o dobrym zakupie :)


Fajnie trzyma się w dłoni; z rozczesaniem moich włosów nie miała żadnych problemów.
Jednak nie do końca poradziła sobie z kosmykami zaraz po umyciu i tak naprawdę jest to chyba
jej jedyny minus.

Mój TT  jest wersją kompaktową której w praktyce raczej nie stosuje się w domu, zatem z całą pewnością mogę napisać iż jest to dobry produkt.

Cena to 65,00 zł

25 komentarzy:

  1. U mnie TT niestety średnio się spisuje . Nie ma żadnych och i ach w moim przypadku, a szkoda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurczę, fajna, tylko ta cena mogłaby być niższa... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja swoją mam od 3 miesięcy i jestem bardzo zadowolona. Włosy są delikatniejsze i rzadziej wypadają :)
    Ostatnio słyszałam, że u niektórych jednak powoduje rozdwajanie się końcówek, więc muszę to u siebie zaobserwować.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nigdy nie mialam problemu z poplatanymi wlosami, wiec TT dziala zwyczajnie, ale niestety bardzo elektryzuje mi wlosy...

    Pozdrawiam
    http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.ch/

    OdpowiedzUsuń
  5. Tangle Teezer to moja miłość, nie wyobrażam sobie bez niego życia ♥
    http://wehavetoomuch.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam te szczotki! :)

    Wróciłam do blogowania, więc zapraszam do siebie! :) Miło będzie, gdy skomentujesz lub zaobserwujesz, jeśli Ci się spodoba. :)
    alexandrak-blog.blogspot.com




    OdpowiedzUsuń
  7. Panterowego nie widziałam :ooo

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny masz wzorek! :D
    Ja osobiście uwielbiam tą szczotkę! Dzięki niej nareszcie zaczęłam się częściej czesać, haha :D

    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam TT, sprawdza się wyśmienicie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój Tangle Tizeer już wiele przeszedł... *
    julia-i-ola.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. ja uwieelbiam tą szczotkę. też mam wersję kompaktową, bo bałam się, że w mojej torebce ząbki szybko się połamią.

    withmyownfeather.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwszy raz widzę taki wzorek TT :D Ogólnie też jestem pozytywnie nastawiona do tej szczotki :)
    Dzięki za odwiedziny u mnie!
    www.camesss.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystko super jednak nie ważne jak świetna by nie była, nie zapłaciłabym z nią ponad 50 zł ;_;
    http://nekoworlds.blogspot.com/#_=_

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam wersję stacjonarną, którą dorwałam w miejscowym sklepie za "grosze". Zastanawiałam się długo nad tym, czy wziąć wersję kompaktową, jednak mam długie, gęste włosy i nie poradziłaby sobie z nimi zbyt dobrze. U mnie kompaktowa wersja kosztowała 55zł

    beneaththeblanket.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Tak, Tangle Teezer to rewolucja i każdy jest zadowolony po kupnie. Również mam kompaktową, wersję świąteczną (błyszczący różowy wierzch). Nie wyobrażam sobie teraz życia bez niej. :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Widzę w Polsce jest ona dużo tańsza niż w Nrowegii. :o

    Mój Blog - KLIK!♥

    OdpowiedzUsuń
  17. Dla moich gęstych włosów nie spełnia oczekiwań w ogóle.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam kompakt, jednak bardziej lubię czesać się standardową wersją :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S. Ostatnio kupowałam tangle teezer dla koleżanki, jako prezent dla jej poplątanych, długich włosów i zapłaciłam niecałe 30 zł... Myślę, że mogłaś trochę zaoszczędzić :)

      Usuń
    2. Wolałam mieć gwarancje, że produkt jest oryginalny :) Łatwo trafić na podróbkę, a mi zależało na tym konkretnym modelu, który akurat nie był dostępny lokalnych sklepach..

      Usuń
  19. Mam identyczny i zawsze mam go w swojej torebce :) Taki mój torebkowy must have :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Zazdroszczę panterkowej wersii <3
    Ja mam swojego rózowego tanglerka i nikomu go nie oddam :)

    http://carminlove.pl/wtorkowe-historie-1-zolta-blondynka/

    OdpowiedzUsuń
  21. też mam szczotkę TT i bardzo ją lubię

    OdpowiedzUsuń
  22. Lubię TT, mam dwa - jeden w domu, drugi w torebce. Teraz nie wyobrażam sobie czesania włosów zwykłą szczotką :).

    OdpowiedzUsuń