wtorek, 31 marca 2015

Pałac w Radzyniu Podlaskim

Byliście kiedyś w Radzyniu Podlaskim? Ja przejeżdżałam tamtędy jakiś czas temu. 
Ze względu na ograniczony czas nie miałam w planach zwiedzania tego miasta, ale gdy moim oczom ukazał się ten oto pałac postanowiłam zatrzymać się na chwilkę i przyjrzeć się bliżej temu miejscu.
Zdjęcie powyżej przedstawia widok pałacu od ul. Jana Pawła II

- Pałac w Radzyniu Podlaskim jest pałacem w barokowym stylu. Wnętrza natomiast cechuje 
  nurt rokoko.

- Jego architektami byli Augustyn Wincenty Locci oraz Jakub Fontana. 

- Budowę tego miejsca rozpoczęto w 1685 r. z inicjatywy Stanisława Antoniego Szczuki. 
Jednak ostatecznie pałac został przebudowany za sprawą późniejszego właściciela, 
Eustachego Potockiego, który zakończył prace nad nim w 1759 r.

- Na chwilę obecną mieści się w nim m.in Państwowa Szkoła Muzyczna I stopnia im. Karola Lipińskiego jak również Sąd Rejonowy czy też Miejska Biblioteka Publiczna.

- Jeżeli chcielibyście bez problemu trafić na miejsce lub zobaczyć podgląd z map satelitarnych skorzystajcie ze współrzędnych : 51°46′56″N 22°37′20″E

Przy mojej następnej wizycie w Radzyniu Podlaskim, postaram się poświęcić więcej uwagi, a przede wszystkim czasu temu miejscu i dokładnie zwiedzić cały Zespół Pałacowo-Parkowy w którego skład wchodzi jeszcze Oranżeria, Pałacyk "Gubernia" jak i Kościół parafialny.

Ze swojej strony mogę zachęcić was do takich spontanicznych decyzji dotyczących np. zwiedzania. 
Nie bójmy się czasem zboczyć z wyznaczonej trasy, bo kto wie jakie atrakcje mogą nas spotkać 
tuż za rogiem :)

poniedziałek, 16 marca 2015

Maliny

Zauważyłam, iż lubię czerpać inspiracje do moich postów z mojego bloga o literaturze.
Przedwczoraj pisałam o książce Jana Danka, która omawia uprawę Maliny i Jeżyny (Klik).
Dzisiaj zatem, troszkę przybliżę wam ten piękny i wyjątkowo smaczny owoc.
Z każdym rokiem maliny zyskują coraz większą popularność. Chyba większość z nas lubi świeże owoce prosto z ogrodu. Któż z nas nie pija herbatek owocowych lub nie zajada się domowymi konfiturami?

Coraz częściej doceniamy też lecznicze aspekty tych owoców, np: dużą zawartość witaminy C, której właściwości praktycznie wszyscy znamy.

Maliny posiadają także kwas elagowy, który m.in. usuwa wolne rodniki z organizmu czy też chroni organizm przed nowotworami oraz wieloma innymi chorobami.

Również kobiety w ciąży chwalą sobie maliny ze względu na działania przeciwbakteryjnie oraz przeciwzapalne. Popularne ostatnimi czasami stało się też w tym gronie, przyrządzenie naparów z liści tej rośliny, gdyż wpływa ona na wzmocnienie mięśni macicy co jest ważnym aspektem przy porodzie. 

Zatem spożywanie tych darów natury jest wskazane dla każdego i to naprawdę w dowolnej formie.

- Pijmy soki,
- Jedzmy dżemy,
- Pieczmy różnego rodzaju ciasta (Czasami możemy się skusić na tych parę dodatkowych kalorii ;)
- Suszmy owoce, by mieć na dłuższy   czas zdrową przekąskę,
- Mrożenie 'smaków lata' również jest bardzo dobrym rozwiązaniem.
- Możemy również przygotować sobie domowy shake czy też ulepić pierożki z owocowym nadzieniem, możliwości jest naprawdę wiele..

Ciekawostki: 

- W Polsce maliny zajmują na chwile obecną powierzchnię ok.28 000 hektarów

- Produkcja tych owoców na terenie kraju sięga rocznie blisko 120 000 ton

- Możemy wyróżnić maliny letnie (owocujące w Czerwcu) 
oraz maliny jesienne (owocujące od Sierpnia)

- Średnia masa jednej  maliny to ok. 4,0 g.


Jeszcze jedna ważna informacja na koniec: Jeśli decydujecie się kiedyś na uprawę maliny, pamiętajcie o jednej podstawowej i bardzo ważnej zasadzie w ogrodnictwie: 

O wszystko w swoim ogrodzie należy dbać ze szczególną troską, a wtedy odpłaci się to wam w plonie z nawiązką :)

wtorek, 10 marca 2015

Witaj Wiosno

Do wiosny astronomicznej mamy jeszcze kilka dobrych dni, ale ja już teraz z całą pewnością mogę stwierdzić, że zima już na dobre za nami. Koniec z długimi wieczorami, nie do końca optymistycznymi porankami i wieczną pluchą za oknem.  Wiosna budzi się do życia. Budzę się i ja. Wiosną zawsze zaczynam żyć na nowo. Nowe cele i realizacje. Motywuje się na nowo..


Stawiać przed sobą nowe cele to wspaniała inicjatywa. Jednak ile tych planów wcieliliśmy w życie i zrealizowaliśmy do końca? Co nam stoi na przeszkodzie?
Odpowiedź jest prosta. My sami. Sami stawiamy sobie ograniczenia popadając w monotonie dnia codziennego, stawiając niewidoczne dla nas bariery które nas blokują.

Nie jestem specem od motywacji, ale za to wiem jedno: to co robisz rób dla siebie, bądź spontaniczny i nie zastanawiaj się nad tym co pomyślą inni, bądź osobą taką jaką chciałbyś być. Wsłuchaj się w samego siebie i działaj. Boisz się?
Wypróbuj metodę małych kroczków, która dla mnie okazała się najlepsza. 
Jeżeli chcesz zacząć biegać nie porywaj się od razu na 10 km odcinek, zacznij najpierw od codziennych spacerów, wyrób w sobie nawyki które dzięki systematyczności doprowadzą Cię do celu.

Myślisz, nie dam rady? Nie tkwij w błędzie!

Czy każdemu od razu udaje się osiągnąć sukces?
Oczywiście, że nie. I wcale nie chcę was zniechęcać, ale uświadomić iż wszystko zależy od naszej pracy i wytrwałości. Mam więc nadzieję, że te piękne marcowe dni będą dla was dobrym momentem, by rozpocząć nowy rozdział życia, bo jeśli stoimy w miejscu to najzwyczajniej w świecie się cofamy.

PS Trzymam kciuki za wszystkich zmotywowanych do działania :)

czwartek, 5 marca 2015

Ogród Zoologiczny Kraków

Korzystając z okazji, że na moim drugim blogu, który jest poświęcony literaturze ostatni post omawiał przewodnik po Krakowie (Klik), postanowiłam się z wami podzielić moimi zdjęciami z zeszłorocznego wypadu do tamtejszego Ogrodu Zoologicznego.

Fotografia powyżej przedstawia dwie samice Słonia Indyjskiego (Elephas maximus) Cittę i Baby. Przyjechały one do Krakowskiego Zoo w 2006 r z Hiszpanii.


Flamingi chińskie (Phoenicopterus chilensis) zwane również czerwonakami chilijskimi. Jest to gatunek zamieszkujący Amerykę Południową.

 Flamingi różowe 
(Phoenicopterus ruber roseus). Częściowo wędrowny gatunek którego występowanie liczone jest na 5,060,000 km².



Po prawej Surykatka (Suricata suricatta) - ssak z rodziny mangustowatych. Zamieszkuje głównie południową część Afryki, zwłaszcza pustynię Kalahari. Drapieżniki te prowadzą dzienny tryb życia. Średnia długość życia to ok. 7 lat (max. 12). Żywią się głównie owadami, jednak stworzenia te są wszystkożerne. Długość ich ciała nie przekracza 35 cm, ogona natomiast 25 cm. Ważą średnio
720 -731 g.




Antylopa kob śniady (Kobus ellipsiprymnus). Naturalnie występuje na podmokłych terenach Afryki. Zwierze to nie jest zagrożone wyginięciem gdyż bez problemu rozmnaża się w niewoli . Masa ciała zazwyczaj nie przekracza 240 kg, Długość ciała mieści się w granicach 1,25 - 1,8 m.



Wielbłąd dwugarbny (Camelus bactrianus). W stanie dzikim żyje w niewielkiej populacji liczącej ok. 1000 sztuk. Mieści się ona na terenach pustyni Gobi. Zwierzęta te narażone są na wyginięcie, jednak zdecydowana większość tego gatunku jest udomowiona. szacuje się, że ich ilość sięga 1,4 miliona sztuk. Wielbłądy przystosowane są do  życia na piaszczystym terenie. Bardzo dobrze znoszą wysokie temperatury. Potrafią jednorazowo wypić ponad 100 litrów wody, dzięki czemu potrafią wytrzymać nawet kilka dni bez wodopoju. Ich wzrost sięga ok. 2 m. (wliczone są garby), a masa ich ciała często przekracza 800 kg.

Na chwilę obecną zoo w Krakowie posiada ok 260 gatunków i ponad 1500 zwierząt. Rocznie to miejsce zwiedza ponad 300 000 osób.
Podsumowując. Polecam Krakowskie Zoo, jednak trzeba się liczyć się z dość drogim parkingiem (15 zł). Jest on umiejscowiony ok. 1 km od wejścia do ogrodu. Spacerek odbywamy pod górkę. 
Mamy możliwość pokonania tej trasy busem za opłatą 1 zł, jednak dla osób ze słabymi nerwami polecam pieszą wycieczkę :)