sobota, 28 lutego 2015

Co jeszcze?

Taki króciutki wpis o tym co postanowiłam jeszcze stworzyć. Mam pasje, lubię się rozwijać, więc dlaczego nie miałabym się tym z wami dzielić.


Jednak żeby nie było zamieszania, postanowiłam wyodrębnić blogi ściśle tematyczne.

Zatem jeśli lubicie książki i interesuje was literatura zapraszam was na mój blog który znajduje się pod tym adresem:  http://takieksiazki.blogspot.com/
Pasjonatów filmów zapraszam natomiast tutaj: http://takiefilmy.blogspot.com/

I tak dla przypomnienia gdzie możecie mnie jeszcze znaleźć:
YouTube: Klik
Instagram : Tutaj

środa, 18 lutego 2015

Zamek w Krupem

Korzystając z dobrej pogody postanowiłam, że w drodze do Dorohuska zatrzymam się w zamku w Krupem nazywanym przez niektórych fortecą. Zawsze chętnie zatrzymuje się w takich miejscach. Lubię zwiedzać, poznawać nowe rzeczy zatem przybliżę wam trochę ten obiekt.
Zamek w Krupem znajduje się na trasie Krasnystaw - Chełm przy drodze wojewódzkiej nr 812.
 Jeżeli chcielibyście bez problemu trafić na miejsce lub zobaczyć podgląd z map satelitarnych skorzystajcie ze współrzędnych : 51°01′44″N 23°13′14″E

piątek, 13 lutego 2015

Luty, Zoo i Ja

Na taki genialny pomysł mogłam wpaść chyba tylko ja..
Kto normalny wybiera się do Ogrodu Zoologicznego zimą?
No właśnie.. Wybieram się ja :)

Przynajmniej nie ma tłumów..
Nie ma tłumów, bo i tak na zewnątrz nie wiele można o tej porze roku zobaczyć.. Czego ja się w sumie spodziewałam..?
Że będzie fajnie?
Było fajnie.. I chyba to znowu powtórzę, bo niby dlaczego nie..
Trzeba mieć trochę kontaktu z naturą w ten czy inny sposób, a jak :D
Ktoś się tam  z resztą jeszcze przewiną. Może z 10 zwiedzających mieli przez cały dzień..


No i ja, ja i mój mężulek. Lubimy tak sobie od czasu do czasu gdzieś spontanicznie wyjść, żeby nie siedzieć w domku.. Bo zima to jest raczej taki czas kiedy stroni się od dobrowolnego przebywania na dworze. Widać to po ludziach, jak już gdzieś wyjdą to tylko dlatego, że muszą, ale jak wiadomo zawsze są wyjątki od reguły, wyjątki które lubię..

poniedziałek, 2 lutego 2015

ZAPISKI (pod) różne

Uwielbiam ten czas, kiedy człowiek nigdzie się nie śpieszy, a czas płynie jakby wolniej..
Mam wtedy czas na ulubioną książkę, kubek gorącej herbaty.. 
Taki czas dla mnie.. Czas w którym nic nie muszę..

I ten czas postanowiłam przeznaczyć na dokończenie książki Martyny Wojciechowskiej. Potrafi ona wciągać mnie w swój podróżniczy świat.. Ekwador.. Mongolia.. Zanzibar.. Indie..
i wiele innych niezwykle ciekawych miejsc.. Tylko dzięki książkom mogę być gdziekolwiek zechce, nie wychodząc jednocześnie ze swojego czytelniczego kącika. Ta magia literatury zawsze mnie zachwycała. Pozwala ona przetrwać kolejny dzień bez monotonii codzienności. Mimo, że nie spędzam dnia jak typowy człowiek pracujący. Nie mam ustalonego harmonogramu dnia to i tak miewam chwile które wydają się niczym nie różnić od poprzednich.. Wtedy tez chwytam za książkę i przenoszę się w swój wyjątkowy świat. Świat czytelnika książek..